Witam na moim blogu.

Witam i pozdrawiam wszystkich odwiedzających mój bardzo skromny blog.
Pragnę dzielić się moimi doświadczeniami długiego życia. Dlatego zapraszam do czytania moich artykułów w moim bardzo skromnym blogu.

Jestem wdzięczny wszystkim tym czytelnikom, którzy wspólnie ze mną modlą się i rozmyślają o Bożej Opatrzności oraz Niezgłębionym Miłosierdziu Boga.

Pomimo mojego podeszłego wieku nikt w prowadzeniu blogu z ludzi mi nie pomaga. Moje artykuły piszę spontanicznie, według przychodzących mi myśli.

Czytając Dzienniczek św. Faustyny Kowalskiej, Ewangelie bądź moje uczestnictwo we mszy świętej lub jakimś nabożeństwie, przychodzą mi myśli, z którymi pragnę się dzielić.

Żyjemy w okresie nasilającego zła. W jaki sposób możemy zauważyć to zło? W jaki sposób ustrzec się tego zła? Być może odpowiedź znajdzie Czytelnik w moich rozważaniach. Chciałbym ażeby zwrócić uwagę na dzisiejsze Znaki Czasu, o których słyszymy w Mediach i je zauważamy w naszym życiu.

Pragnę dla każdego człowieka szczęścia i dojścia do Prawdy. Prawda natomiast jest tylko jedna, podobnie jak w zadaniach matematycznych lub w logice.

Ludzie dzisiaj zajęci są sprawami doczesnymi i nie myślą o wieczności. Życie szybko mija a nie każdy człowiek dożywa wieku sędziwego.
Niezgłębione jest Miłosierdzie Boże. Doświadczyłem to w przeciągu już bardzo długiego życia. Zauważyłem jak Pan Bóg wciąż otacza mnie Swoją Opatrznością.
Teraz słyszymy dużo o rzezi wołyńskiej. Ja tą rzeź przeżyłem, bowiem na Wołyniu się urodziłem. Z Wołynia wywieziony byłem w raz z moją rodziną do obozu hitlerowskiego. Opatrzność Boża sprawiła, że wszyscy zostaliśmy cudem wypuszczeni na wolność.
Front wojenny II wojny światowej przeżywałem w pobliżu Warszawy. Bombardowania, ostrzeliwania wszyscy przeżyliśmy za wyjątkiem moich obu wujków. Kobiety ocalały. Mój ojciec już był mieć rozstrzelany a jednak ktoś nadszedł w chwili rozstrzelania i mojego ojca ocalił. Potem żył on jeszcze długo aż ponad 90 lat.

Chciałbym również zwrócić uwagę na pewne znaki w moim życiu. A było ich dość dużo. Wspomnę tylko na niektóre.
Według Dzienniczka św. Faustyny Kowalskiej i odnalezionej po 46-ciu latach mojej metryki chrztu z Wołynia, dowiedziałem się, że Koronka do Bożego Miłosierdzia była podana św. Faustynie dokładnie dziewięć dni przed moim chrztem.
Mam dwa świadectwa dojrzałości z datami maryjnymi: 8 grudnia i 16 lipca.
A więc, serdecznie zachęcam do czytania mojego blogu.
Z darem modlitwy za każdego Czytelnika. Włodzimierz

Mój kontakt:
wlozal@op.pl